„(…) proces twórczy zawarty w tworzeniu działa uzdrawiająco, a podstawą tego procesu jest to, że większość ludzkich myśli i uczuć wyraża się bardziej w obrazach niż słowach. Dzięki temu ludzie zajmujący się tworzeniem lepiej radzą sobie ze stresem i urazami psychicznymi, nabywają zdolności poznawcze i doznają objawów radości, jaką daje obcowanie ze sztuką”.

W. Szulc, Historia Arteterapeutyki, „Edukacja i Dialog”, 8/2006

Translate

sobota, 22 marca 2014

PINK CANDY.., czyli o wiosennym nastroju, o bebokach pod łózkiem i o tym, jak je wyganiam...

witam królewny w wiosennym nastroju...
trudno było mi wytrzymać, żeby więcej nie pokazywać wam na blogu procesu powstawania podusi... duże wyzwanie ascetyczne ;) teraz przedstawiam całość... i więcej! ;D


pomysł na podusię pojawił się, jak tylko dostałam kubeczki... (kolory na zdjęciu zbliżone, bo - wiadomo - internet kłamie ;)) zaraz potem zaświtało mi, że chcę je komuś podarować... dość długo układałam w głowie, jak ma to wyglądać...  podusię szydełkowałam już z myślą o was... :)



kolorami i motywem róż odwołuje się do kubeczków... mam nadzieje, ze widać i czuć... ;D
tył to inna historia... powstał na wypadek, gdyby domniemana właścicielka znudziła się romantyzmem i zapragnęła nieco kanciastości...



i oczywiście, że zwrócę uwagę państwa na guziczki... już tradycyjnie :) tym razem to koraliki w sweterkach :)



wracając do tematu candy - konkursu - zabawy... jak kto woli...

 moje Pink Candy  ma takie sobie trzy zasady:

      @ mogą wziąć w nim udział tylko osoby prowadzące blog - niekoniecznie hand-made... ot, taki mój wiosenny kaprys ;D dla  ułatwienia proszę o wpisanie adresu bloga - chętnie po nich poszperam... :)

      @ ochotę zostania właścicielem dwóch kubeczków i różanej poszewki na podusię trza zgłosić w komentarzu i tamże (to refleksja po przeczytaniu TEGO) dokończyć zdanie:  
                                Gdybym miała 100% pewności, że się uda, to...
      
      @ no i podlinkować banerek na pasku bocznym swojego bloga... a co...! ;)

to wszystko żadnych tam "dołączyć do obserwujących"... nie lubię sztucznego tłoku, wolę szczerych sympatyków... :) i tych serdecznie pozdrawiam i dziękuję  :*
acha! rozwiązanie konkursu przewiduję na 18 kwietnia - to ważna i radosna dla mnie data... dlatego chętni mogą zapisywać się do 24.00 17 kwietnia :)

a teraz państwo pozwolą - idę na spacer i biorę się za wianki... i kolejne kwadraty... ;)
wysyłam całą kupę ciepła... :*paczuszka czeka ;)


33 komentarze:

  1. Oj !!!matko !!!!!:)zakochałam się w tej Twojej poduszce na zabój:)))))Ale podniosłaś poprzeczkę,bo trzeba myśleć i to w sobotę a ja w soboty i niedzielę nie myślę:)))))
    Gdybym miała 100% pewności, że się uda, to...napisałabym ,że też nie lubię tłoku:) a może bym nic nie napisała bo przecierz jest te 100%pewności:))))))
    Pozdrawiam !!!! http://anita25-nitkianitki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Gizrapko, jaką Ty piękną poduszkę zrobiłaś! Ach, nie mogę się na nią napatrzyć!
    Gdybym miała 100% pewności, że się uda, to...nie bałabym się podejmować odważnych życiowych decyzji.
    Buziaki :-*
    http//lalkiszmacianki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam serdecznie, z ogromną ochotą wezmę udział w Twoim Pink Candy. Może różowy nie jest moim ulubionym kolorem, ale twoja podusia, połączenie kształtów i kolorów bardzo mi odpowiada.
    Gdybym miała 100% pewności, że się uda, to .... i tak nie wiem co napisać bo jak coś bardzo chcę zrobić to i tak próbuję. A to że jest przy tym trochę niepewności to tylko bardziej mnie motywuje.
    A jeśli chodzi o tłok i przypadkowych obserwatorów to się z Tobą w 100% zgadzam.
    Pozdrawiam Klimju z bloga http://paperafterhours.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam serdecznie i zapisuję się do kolejki. Pink Candy jest cudne! Sama też robię takie różane kwadraty. Blog jest świetny i żałuję, że dopiero teraz tutaj trafiłam.

    Mój blog to: http://po-kims-to-mam.blogspot.com/

    Gdybym miała 100% pewności że się uda, na pewno w niektórych sytuacjach nie towarzyszył by mi strach.

    OdpowiedzUsuń
  5. O boziu!!! Przeciez ten komplet jest przesliczny !Ta podusia z kubeczkami sa przeslodkie i pachna wiosna. Z mila checia sproboje szczescia w Twoim candy bo widze, ze jest o co powalczyc, juz dodaje banerek i w sumie to dodaje bloga do ulubionych tak tez zajrze tu jeszzce nie raz bo widze duzo inspiracjii u Ciebie:) Moj adres bloga to http://szymkowerobotki.blogspot.ie i koncze zdanie : Gdybym miala 100% pewnosci, ze sie uda to juz bym nigdy wiecej nie 'gdybala' :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Aaaaa! Dziewczyno! Jak ty już coś rozdajesz .... to ja nie mogę biernie siedzieć i patrzeć kto zgarnie te cudeńka!

    Gdybym miała 100% pewności, że się uda ... to naprawdę wyciągnęłabym Gizrapkę na kawę i ciacho, a nie tylko o tym pisała ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Podusia jest przecudna, romantyczna i w sam raz dla mnie.
    Z ogromną przyjemnością ustawiam się w kolejce a blog oczywiście obserwuję :)

    Gdybym miała 100% pewności, że się uda, to... nie byłoby tej adrenalinki i oczekiwania, a to chyba właśnie o to chodzi najbardziej :)

    Zapraszam do siebie na szydełkowe tematy http://raspberrycreations.blogspot.com

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj! Bardzo chętnie zapisuję się bo jestem ogromną fanką szydełkowych poszewek, a Twoja jest rewelacyjna ;) A teraz zdanko: Gdybym miała 100% pewności, że się uda ... to bym chociaż raz w miesiącu grała w totolotka ;D
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmmm... to mi teraz zadanie dałaś... Ze wszystkich rzeczy, które mi się kotłują w głowie wybiorę jednak zabezpieczenie przyszłości. Gdybym miała 100% pewności, że się uda, to... zaczęłabym wpłacać na jakiś fundusz emerytalny :P
    Poducha jest fantastyczna i w bardzo energetyzujących kolorach. Tego mi teraz trzeba. Z przyjemnością zapisuję się do zabawy. Bloga posiadam, banerek jest, a obserwatorką to już od jakiego czasu i tak jestem.
    Pozdrawiam
    Orin
    http://bialawalizka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudna podusia. Z chęcią ustawiam się po nią w kolejeczce. A gdybym miała 100% pewność, że się uda, to nie byłaby dobra zabawa, bo nie byłoby tego dreszczyku emocji :-)
    Zostaję tu na dłużej :-)
    Pozdrawiam,
    http://mojepasje-betinaa40.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. przystanę i ja w tej kolejce po róże,
    a gdybym miała 100% pewności, że się uda to... założyłabym własny biznes:)
    ot, taki bzik na wiosnę

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja się obowiązkowo zapisuję po takie różyczki. Piękna ta poszewka! Gdybym miała 100% pewności, że się uda, to moje życie straciłoby sens, jaki sens ma bowiem życie bez ryzyka i odrobiny dreszczyku emocji? Ale mi się poetycko powiedziało :-D
    aniajura.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczna jest ta poduszka. Wygląda jak cukiereczek :)
    Obserwatorem zostałam z własnej, nieprzymuszonej woli i sądząc z Twojej dotychczasowej twórczości, będę tu chętnie zaglądać.
    Gdybym miała 100 % pewności, że się uda to... wygrałabym w lotto ;)
    http://beva-handmade.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Podusia jest przepiękna i w cudownie radosnych kolorkach, kubusie idealnie do niej pasują. Wspaniały zestaw romantyczny:} dlatego nie oprę się chęci wzięcia udziału w zabawie a blog z przyjemnością będę obserwować, bo to ciekawe dla mnie miejsce.
    Gdybym miała 100% pewności, że się uda to...byłabym oazą spokoju.
    Banerek tutaj: http://liona-mojepasje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudna podusia, wspaniała, piękne różyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny komplecik! Idealnie zgrane kolorki i różane wzory! A co by nie! Zgłaszam się i wyrażam chęć ich posiadania :) Sztucznego tłoku nie robię, ale zostaję szczerze :) Trafiłam do Ciebie pierwszy raz i bardzo mi się podoba, tym bardziej, że dziergasz a ja od szydełka też jestem uzależniona :)))
    Gdybym miała 100% pewności, że się uda to...i że będę miała na to duuużo czasu ;) to rzuciłabym pracę na etat i żyła z dziergania i innego rękodzieła! ;)))
    Jakbyś chciała wpaść do mnie to zapraszam do http://cozwieszopieknie.blogspot.com/ Tutaj też jest banerek :)
    Pozdrowionka ślę!! :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Wyrażam ochotę... ;p. Gdybym miała 100% pewności, że się uda to bym miała jedną całą pewność. http://koralenabale.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Jaka piękna poszewka, masz ogromny talent :) Z chęcią wezmę udział w konkursie!
    Gdybym miała 100% pewności, że się uda, tooo.. rozkręciłabym swój własny, osobisty, dający satysfakcję biżuteryjny biznes :))

    www.sylwia-bijoux.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. I ja z przyjemnością wezmę udział w zabawie :)
    Gdybym miała 100% pewności, że się uda, to... i tak pewnie nie miałabym pewności, że mam 100% pewności ;))) No, bo jak to sprawdzić? Są jakieś 100-procentowo pewne metody sprawdzenia 100-procentowej pewności?
    Pozdrawiam serdecznie :)

    http://bormisdbr.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. I ja z wielką przyjemnością biorę udział w zabawie:) Gdybym miała 100% pewności, że się uda to...szybko podjęłabym decyzje. A tak siedzę i myślę, czy się uda czy się nie uda:)

    Zapraszam na http://negatyfffka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Ładnie tu i będę zaglądać bo jest co poczytać:)
    Poszewka śliczna, a te guziki to jak wisienki na torcie;)
    Chętnie się nią zaopiekuję i kubeczkami też:)
    A gdybym miała 100% pewności, że się uda to zaczęłabym się odchudzać:)!

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczne jest wszystko co wystawiłaś w candy! ale że kocham na maxa kwiaty to i poducha w kwiaty i kubki skradły moje serce :):)
    Gdybym miała 100% pewności, że się uda to nie byłoby fajerwerków w brzuchu w chwili gdy się dowiadujemy, iż się faktycznie udało :):)
    Pozdrawiam i będę częście zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pink - w takim wydaniu bardzo mi przypadł do gustu i dlatego wkomponuję się w kolejkę: epokapapierowa.blogspot.com

    Gdybym miała 100% procent pewności, że się uda, to...rozpoczęłabym nowe życie w innym kraju!

    OdpowiedzUsuń
  24. Takie wspaniałe rzeczy - nie można przejść obok takiego candy obojętnie. Gdybym miała 100% pewności, że się uda to nie byłoby ekscytującego oczekiwania i zaskoczenia. Pozdrawiam PANI KREDKA. Baner tu: http://pani-kredka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Gdybym miała 100 procent pewności, że się uda, rzucilibysmy pracę i zajęli się własną działalnością wraz z mężem, Prezenty super!!! http://niesamowitykuferek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Gdybym miała 100% pewności, że się uda, to... przestałabym gdybać;) i z poczuciem wewnętrznego spełnienia robiłabym to, co kocham:) ..bez względu na okoliczności;)
    Chętnie wezmę udział w zabawie:) Dzisiaj taki różny pogodowo nastrojek, że kolorki w moim otoczeniu bardzo mile widziane:)
    Serdeczności ślę i biegnę z Twoim zdjątkiem na mojego bloga:)
    Zapraszam:)
    happyalimak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie będę się rozpisywać o prezencikach w candy, bo wszyscy widzą, że są rewelacyjne!
    Gdybym miała 100% pewności, że się uda, to...wzięłabym udział w tym candy.
    Ale ja nigdy nie wygrywam :)
    ...............................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................
    Ale że jestem pies na kubki i na poduszki, więc staję jednak w kolejeczce. Marzenia nie bolą. Mój blog http://www.hubka38.blogspot.com/ - zapraszam! Buźka!

    OdpowiedzUsuń
  28. Witaj!
    Powiem krótko.
    Gdybym miała 100 % pewności, że się uda, to zabrałabym się do nauki kwadratów babuni i dorobiła sobie drugą podusię, do kompletu ;)

    Fajnie tu u Ciebie ;)

    http://przebieramrekami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękna ta twoja podusia, aż muszę powzdychać..., blog też ciekawy, więc idę pozwiedzać...
    A gdybym miała 100% pewności, że się uda... zaprosiłabym Cię na pyszny urodzinowy tort w tym radosnym dla mnie dniu z piękną podusią:)
    pozdrawiam!
    Marzena

    zapachlawendy75.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Oh jaka przepiękna poduszka <3 i te kubeczki...rozpłynęłam się! :D Oczywiście, że stanę po nie w kolejce!
    A gdybym miała 100% pewności, że się uda to ruszyłabym przed siebie zdobywać świat :)

    Pozdrawiam i zapraszam na moje candy: http://vaylebyme.blogspot.com/2014/03/candy-x-3.html

    OdpowiedzUsuń
  31. Ojej, w ostatniej chwili udaje mi się dołączyć :) Jakież przepiękne cukierasy przygotowałaś :))) Nie darowałabym sobie, gdybym nie stanęła w kolejce i nie liczyła po cichutku na uśmiech losu.
    Gdybym miała 100% pewności, że się uda, to zapisałabym się na pewną uczelnię (która kiedyś mi się marzyła)...
    Banerek tutaj - http://marilles-crochet.blogspot.com/
    Pozdrawiam serdecznie i już świątecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. No i się spóźniłam :(
    Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt.
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  33. Beautiful pillow, live the colors and the design of it.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo :)