„(…) proces twórczy zawarty w tworzeniu działa uzdrawiająco, a podstawą tego procesu jest to, że większość ludzkich myśli i uczuć wyraża się bardziej w obrazach niż słowach. Dzięki temu ludzie zajmujący się tworzeniem lepiej radzą sobie ze stresem i urazami psychicznymi, nabywają zdolności poznawcze i doznają objawów radości, jaką daje obcowanie ze sztuką”.

W. Szulc, Historia Arteterapeutyki, „Edukacja i Dialog”, 8/2006

Translate

niedziela, 19 października 2014

POLPRODUKTY.., czyli o jesiennych spacerach, wieczorach i o przygotowaniach do listopada...

hello, żuczki )
robótka trwa... i ta pledowa...


...i przygotowanie półproduktów na listopadowe wianki...
czyli zbieractwo, kąpiele i suszenie...


... i kręcenie rurek... na wianki i pudełka...


...a tymczasem na balkonie...



wysyłam trochę ciepła... :*

10 komentarzy:

  1. Coś czuję, że dasz czadu :D Czekam niecierpliwie! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie! A co do rurek, to średnio mi wychodzi samodzielne kręcenie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zbiory!
    U mnie na balkonie też królują wrzosy :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia w realizacji wszystkich projektów!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj zapowiadają się piękne wianuszki.. śliczne kwiaty masz na balkonie ;)
    Dobrze, że ja do zwijania rurek mam maszynkę tzn córkę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Podziwiam Cię z całego serca... mnie ostatnio ogarnęło totalne lenistwo :-) A u Ciebie tyle się dzieje...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że przygotowania do prac idą pełną parą :-) Już nie mogę się doczekać co ciekawego stworzysz :-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przygotowania pełną gębą a na balkonie kwiaty jakby się nie przejmowały nadchodzącym chłodem :) piękne :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Za oknem u Myszy wiatr, deszcz i zimno... przyda nam się trochę Twojego ciepełka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo :)