„(…) proces twórczy zawarty w tworzeniu działa uzdrawiająco, a podstawą tego procesu jest to, że większość ludzkich myśli i uczuć wyraża się bardziej w obrazach niż słowach. Dzięki temu ludzie zajmujący się tworzeniem lepiej radzą sobie ze stresem i urazami psychicznymi, nabywają zdolności poznawcze i doznają objawów radości, jaką daje obcowanie ze sztuką”.

W. Szulc, Historia Arteterapeutyki, „Edukacja i Dialog”, 8/2006

Translate

czwartek, 10 lipca 2014

TO NIE KANSAS, DOROTKO..., czyli o czwartym elemencie i o małych kłopotach...

hello, 
tajemnica rozwiązana... czwartym, brakującym elementem była... Dorotka... :) po prostu w życiu nie robiłam lali na szydełku... ale o to jest! najnowszy wianek! Dorotka i Przyjaciele :)


czyli podróż Dorotki do krainy Oz i do Czarodzieja, który miałby jej pomóc w powrocie do domu... w czasie drogi spotyka... (cały zestaw zaburzeń do terapii... hihihi) ...pełnego lęku lwa, który chciał odzyskać odwagę...


 ...stracha na wróble, który uważał, że ma maleńki rozumek, tudzież nie ma go wcale i chętnie zyskałby mądrość...


...blaszanego drwala, który chciał odzyskać serce...


Dorotce, która chciała po prostu wrócić do domu w Kansas, towarzyszył ulubieniec - piesek Toto...  trochę tu słabo widoczny...


a że mamy lato, to musiały być i słoneczniki, i maki, i chabry, i rumianki... i dynie, of course... bo je lubię :)



kolorowo, radośnie, wesoło... a przecież każdy z przyjaciół ma poważny kłopot... małą sprawę do rozwiązania... znacie to, prawda? gdyby tak istniało Oz i czarodziej... jedno machnięcie różdżki i odzyskujemy odwagę, serce, rozum i odnajdujemy drogę do domu... w tej opowieści tak nie jest... przyjaciele nie poddają się hokus-pokus, ale sami - w czasie - drogi odzyskują swoje skarby... ot, taka terapeutyczna bajka... :)


dużo ciepła wysyłam... :*

18 komentarzy:

  1. WoW! Wianek z krainy Oz... sentymentalnie mi się zrobiło :) niesamowity pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomysłów mam więcej... tylko strona techniczna wykonania mnie hamuje...

      Usuń
  2. Jakie cudo! Wspaniały wianuszek. Jakie wspaniałe postaci... podziwiam Cię z całego serca.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bossze, jakie CUDO !!!
    Moim zdaniem Twoje wianki zasługują na jakąś wystawę. Serio!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madzia! i Ty mnie do muzeum?! ja jeszcze tak młodo się czuję... ;D

      Usuń
  4. Widzę, że mnie wołają po imieniu to jestem! Ty to mosz wyobraźnia dziołcha! Szacun!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. qrcze, nawet nie wiem, jak po ślunsku się dziękuje... ;D

      Usuń
  5. Dosłownie bajeczny wianek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo ja to w sumie jeszcze dzieciuch jestem... bajki oglądam ;)

      Usuń
  6. Jej jaki wspaniały wianek, jaki bogaty, radosny, kolorowy...cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. małż uważa, ze za bogaty i kolorowy... ale że zyskuje po dłuższym patrzeniu ;)

      Usuń
  7. Genialny! Żal mi tylko Stracha, że tak dynią w krocze go potraktowałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no co Ty, Jarecka! przecież minę ma zadowoloną, nie? ;) też to zauważyłam - po czasie... ;)

      Usuń
  8. Boski, boski !! pomysł wykonanie i juz widze jak pięknie by wyglądał na drzwiach moich panienek. Piękny i zabawny !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) zawsze można go mieć... ;)

      Usuń
  9. Great ! very beautiful et so colorful !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo :)