„(…) proces twórczy zawarty w tworzeniu działa uzdrawiająco, a podstawą tego procesu jest to, że większość ludzkich myśli i uczuć wyraża się bardziej w obrazach niż słowach. Dzięki temu ludzie zajmujący się tworzeniem lepiej radzą sobie ze stresem i urazami psychicznymi, nabywają zdolności poznawcze i doznają objawów radości, jaką daje obcowanie ze sztuką”.

W. Szulc, Historia Arteterapeutyki, „Edukacja i Dialog”, 8/2006

Translate

środa, 18 czerwca 2014

NA DOBRY POCZATEK WEEKENDU.., czyli o dawkowaniu radosci, określaniu stylów i o takich tam jeszcze...

już są! dwa... dwa wianki... duży i mały... ale jak zaznaczyłam w tytule - po kolei... ;)
zacznę od wianka mini... no i zapowiadanej biżuterii vintage...


czy to na serio vintage - sprawdziłam w necie... właściwie to worek bez dna.. coś może być z lat 80' czy 90', a już określane jest vintage... ja wybrałam jeszcze ten starszy i bardziej romantyczny...


oczywiście, wisior ma kształt wianka i jest cały szydełkowy... :) jeśli dobrze się przypatrzycie, to białe kwiatuszki mają środki z perełek...


jest to najmniejszy ze stworzonych przeze mnie wianków ;)


coś mam na rzeczy ostatnio określanie stylów... bo zazdroszczę konsekwencji w ubiorze czy wystroju mieszkania... w pracy mam koleżankę - wkłada na siebie jedynie biel i czerń - co z rudymi włosami i czerwienią na ustach i, czasem, paznokciach daje całkiem niezły sexi i drapieżny efekt... i nigdy nie widziałam jej w czymś innym... zaczęłam więc szukać, jak okreslić mój styl, w czym czuję się dobrze... przeważnie to styl boho (małż twierdzi, że to ludowość) i paramilitarny... w jednej z prac z musu jest sportowy... :/
a tu proszę - produkuję vintage... ;D 


i jak wam się podoba? jak tam z waszym stylem?

mnóstwo ciepła na weekend :*


26 komentarzy:

  1. Faktycznie malutki, a jaki śliczny. Kolory pięknie dobrane, uroczy jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dopiero się uczę fotografować, więc kolory nie są aż tak wierni oddane... w rzeczywistości są jeszcze bardziej pastelowe...

      Usuń
  2. Piękny wianek .
    Co do stylu to ja preferuje eklektyzm , z każdego coś dla siebie znajdę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie z każdego.. mroczny gotyk czy sexi panterka zupełnie mnie nie chwytają za serce... ;D

      Usuń
  3. Bosssze, jakie cudo! Aż nie mogę oderwać od niego oczu :-)
    Jeśli chodzi o mój ubiór, to wszystko zależy od pogody i od mojego humoru. Jakoś tak nie potrafię być wierna jednemu stylowi ubierania się, choć nie raz już tego próbowałam :-)
    Pozdrowionka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eh, z tą wiernością wieczny kłopot... ;)

      Usuń
  4. Jakie cudo! Piękny wianek, prześliczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jaki wielofunkcyjny... jako naszyjnik, dekoracja do domu lub damskiego samochodu... ;)

      Usuń
  5. Wianek jest naprawdę śliczny. Podoba mi się jego kolorystyka. Nie jest nachalna. Subtelna i delikatna. Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie... takie moje małe przeciwieństwo... ;D

      Usuń
  6. Wianuszek pastelowa słodycz w stylu wyczynowo - perfekcyjnym :D a ja na przemian rustykalny i marynistyczny ...uff w głowie się już kręci :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty mnie lepiej Madzia perfekcyjnością nie nakręcaj...! ;D i trzymaj się morsko-wiejskiego - dobrze Ci wychodzi ;)

      Usuń
  7. Zacznę od tego, że jest przepiękny! Gdyby nie te pastelowe kolory to mimo wszystko kojarzyłoby mi się na ludowo/folk. Z vintage to ten łańcuszek jakoś prędzej mi się kojarzy. Ale czy to ważne, jaki styl, skoro jest śliczny? Buźka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę ważne... bo otagowałam go jako vintage ;D a styl folk - eh, no podświadomie zawsze ze mnie wylezie...

      Usuń
  8. Ale piękny! Sto lat u Ciebie nie byłam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiedziałabym, że nawet 200... ;) ale rozumiem, rozumiem... masz teraz zdecydowanie ważniejsze rzeczy na głowie... ;) trzymam kciuki!

      Usuń
  9. Witam jestem jedną z organizatorek akcji zbierania pieniędzy dla Julki Piskorskiej, która urodziła się z wadą nóżek - nie ma kości strzałkowych, skokowych i piętowych ( więcej informacji tutaj: https://www.facebook.com/events/1408317332768214/?source=1) i chciałam się zapytać czy zechciałaby Pani przekazać na licytację jedno ze swoich dzieł. Proszę o odpowiedź. Wygląda to organizacyjnie tak, że wysyła mi Pani na maila daria.krys@onet.pl zdjęcie przedmiotu podaje opis, określa cenę minimalną i oraz zaznacza, kto ponosi koszty wysyłki - może licytujący. Ja dodaję wg kolejności na stronę wydarzenia - link wyżej, wysyła Pani towar do osoby, która zwycięży i wpłaci pieniądze. Jeśli nie jest Pani zainteresowana to proszę chociaż dołączyć do wydarzenia i jej udostępnić, zaprosić znajomych. Dziękuję i pozdrawiam. Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a chętnie... proszę jednak o cierpliwość, bo okazuje się, że technicznie jestem niepełnosprytna i np. nie ogarniam facebooka... ;) maila jeszcze łapie...

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. dzięki... ten jest jeszcze wczesno-letni... pełnia lata dopiero przed nami! :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. dziękuję za uznanie :) i to od mistrzyni biżuteryjnej robótki ;) pozdrawiam i witam u siebie

      Usuń
  12. Śliczny :-) Przepiękny naszyjnik.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo :)