„(…) proces twórczy zawarty w tworzeniu działa uzdrawiająco, a podstawą tego procesu jest to, że większość ludzkich myśli i uczuć wyraża się bardziej w obrazach niż słowach. Dzięki temu ludzie zajmujący się tworzeniem lepiej radzą sobie ze stresem i urazami psychicznymi, nabywają zdolności poznawcze i doznają objawów radości, jaką daje obcowanie ze sztuką”.

W. Szulc, Historia Arteterapeutyki, „Edukacja i Dialog”, 8/2006

Translate

sobota, 12 kwietnia 2014

SLIMAK W AFRYCE.., czyli o myciu okien, szydełkowaniu misia i o nowym projekcie...

witam księżniczki i resztę... :)

padłam... zaniedbałam ostatnio mieszkanie, więc dziś ekspresowe mycie okien, odkurzanie, przesadzanie kwiatków, zakupy, gotowanie dla małża (bo aż żal mi go było), czyszczenie tapicerki... i wcale nie są to świąteczne porządki ani ja nie jestem pedantką... właściwie to bałaganiara ze mnie, no i mamy dwa psy brudaski... ;D teraz chwila dla mnie... wrzucam więc kilka fotek, co tam na tapecie Gizrapki... 


jak widać - szydełkowanie pełną parą... będzie z tego - mam nadzieję - miś... po prostu miś...


potrzebuję póki co 5 czworoboków,18 pięcioboków i 37 sześcioboków african flowers...


produkcja trwa... potem "tylko" jeszcze to zszyć... ;D i co gorsza pochować nitki...
pamiętacie pana ślimaka? tego mojego pierwszego? wygrzebałam go spod sterty włóczek...


oprócz tego lepię z masy papierowej, z gliny, tnę patyczki, szyję kwiatki... do Projektu Rosja... :) ciekawe, czy wyjdzie takie ładne, jak mam w głowie...?
póki co przed nami Święta... w przyszłym tygodniu pewnie na kilka dni odpadnę od monitora, żeby ratować swą grzeszną duszę... ;D a także posprzątać i coś tam pogotować... w końcu zapowiedziała się teściowa... ;))))  acha... wysłałam dziś zgłoszenie na kurs przygotowującego do zawodu psychoterapeuty... koniec rozważań - poszło... 

przesyłam mnóstwo ciepła... :* i wracam do szydełka... i prasowania... uwielbiam to - zwłaszcza, jak oglądam fajny film... 


19 komentarzy:

  1. O ile ciepełka się pojawiło!! :) ..ciekawa jestem tego misia co go tam jak na razie masz w częściach;) Ślimak świetny!!:)
    Serdeczności ślę i przyjemnego prasowanio-oglądania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama jestem ciekawa, co z tego wyjdzie ;D

      Usuń
  2. No ja bym wolała szydełkowanie niż prasowanie ;)) Misiek będzie super, czekam na efekt końcowy :) A ślimak dobrze, że się odkopał, bo słodki jest :)) Pozdrawiam i życzę super niedzieli! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tam lubię prasować... odstresowuje mnie to ;)

      Usuń
  3. Piękne kolory będzie miał Twój miś :) już nie mogę się doczekać :) Ja nitki chowam od razu. Inaczej dostałabym szału przy takiej ilości !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja sobie funduje szła chowania nitek za jednym razem ;) potem godzina relaksu i... daje rade ;D

      Usuń
  4. Słodziutko u Ciebie dzisiaj:)))))pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to będzie zupełnie słodki miś... ;)

      Usuń
  5. Moje mieszkanie też już domaga się sprzątania ;-)
    Buziole :-*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten slimak jest najlepszy!!!! Jest przeslodki ! Ja sie jutro biore za wiosenne sprzatanie chociaz nie chce mi sie tego..:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja czasem lubię posprzątać... tak jakbym jednocześnie sobie w głowie sprzątała... :)

      Usuń
  7. Zawsze marzyłam o takim misiu! Czekam ma efekt końcowy. Gdzie można znaleźć wzór?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wzór to nie wiem... ale uczę się u Joasi, tutaj: http://po-kims-to-mam.blogspot.com/2014/03/may-mis-z-afrykanskich-kwiatow-sposob.html

      Usuń
  8. Cudne kolory! Ciekawa jestem efektu końcowego. A ślimaczek uroczy :)
    Pozdrawiam świątecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pracuś z Ciebie:)Czekam na efekt końcowy:)Pozdrawiam wiosennie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hi, hi w pudełku wyglądają jak ciasteczka :D Chyba wiem jakiego misia będziesz robiła, widziałam takiego kiedyś na necie :) Obiecałam sobie, że kiedyś spróbuję zrobić takiego hipcia, bo od razu skradł moje serce ♥ :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo jestem ciekawa, jak to będzie wyglądać, jak już wszystkie te kwadraty pozszywasz... Pewnie będzie milusiński ten miś :)
    I jaki uroczy jest ten ślimak... aż mi się zamarzył :)))
    Pozdrawiam ciepło i już świątecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo :)