„(…) proces twórczy zawarty w tworzeniu działa uzdrawiająco, a podstawą tego procesu jest to, że większość ludzkich myśli i uczuć wyraża się bardziej w obrazach niż słowach. Dzięki temu ludzie zajmujący się tworzeniem lepiej radzą sobie ze stresem i urazami psychicznymi, nabywają zdolności poznawcze i doznają objawów radości, jaką daje obcowanie ze sztuką”.

W. Szulc, Historia Arteterapeutyki, „Edukacja i Dialog”, 8/2006

Translate

środa, 4 grudnia 2013

złe ptaszyska, czyli o tym, ze mikołaj nie ma lekko, a stawy pruchnieja....

dziś szybciutko, bo trzeba lecieć dalej...
na dobry początek zabawa... znajdź różnice: ;)



angry birdsy zrobione... zdążyłam przed mikołajem... lekko nie było, prucia dużo, kombinowania, ale też radochy... okazało się, że źle nauczyłam się przerabiania oczek... :D i się dziwiłam, czemu niektóre rzeczy mi nie wychodzą... no, lepiej późno niż później... ;)


to u góry to ponoć świnie... do nich się strzela, w nie się trafia tymi poniżej...



łapiecie? ja nie... ;)

co do mikołaja... jako, że najwidoczniej byłam grzeczna w tym roku, to do mnie już przyszedł... przyłapał go mój małż - i dostałam książkę "ptaki, motyle i inne zwierzątka. 75 modnych wzorów ozdoby na szydełku i drutach"... :D i jeszcze paczkę filcowych arkuszy i pudełeczko małych domków... a w głowie tyle pomysłów!

szkoda tylko, że siadają mi stawy... jakieś stare kontuzje złośliwe teraz odżywają i to te z dłoni... :/

wysyłam wiele ciepła :* u nas słoneczko, again...

20 komentarzy:

  1. wow, wow, wow :):):) super wyszły :):):) może wielką fanką nie jestem, chociaż w samolocie takie gry laptopowe ratują, bo się nudzę wtedy strasznie :) a Tobie wyszły te świnki i ćwirki genialnie - można by nimi rzucać w kabinie samolotu :P:P
    pozdrawiam,
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cóż, w życiu w to nie grałam - nawet w samolocie ;) to zamówienie od dzieci siostry... wiem, ze planują się (lub w kogoś) tym rzucać, bo słyszałam, jak małża pytały o procę... więc są zrobione bezpiecznie - miękkie, lekkie, na bazie styropianu, teoretycznie nie powinno nic odpaść...
      dzięki za uznanie, tym bardziej, że to moje szydełkowe początki :*

      Usuń
  2. ZA wsze jak jadę pociągiem- nie jest to za często- gram własnie w angry birds!!! Twoje są jak żywe:)

    OdpowiedzUsuń
  3. oj, ożyją, ożyją w rękach dzieciaków... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. WOW! Ale bombowe!!! Świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja krzyknę wow! cieszy mnie komplement od mistrza szydełka ;)

      Usuń
  5. Hej:) powiem, że świetnie wyszły :) Ładna kolekcja musiałaś się napracować :)
    Pozdrawiam, Natalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, musiałam... ;) a jeszcze mam zamówienia na dwie świnki i jakaś wściekłą ptasią panienkę w kolorze white... ;)

      Usuń
  6. Fantastyczne:) Dużo zdrówka Ci życzę:)
    Dziękuję za udział w mojej zabawie i życzę powodzenia w losowaniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za zdrowia... sama za siebie tez trzymam kciuki ;)

      Usuń
  7. Zapraszam po wyróżnienie:) http://paabpodlemoorem.blogspot.com/2013/12/o-kolczyku-ktory-skonczy-jako-broszka.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, to miłe... ale trochę tego nie ogarniam... a jak już doszłam do tego, ze trzeba zmolestować kolejne osoby i ułożyć nowe pytania - to już odpadłam zupełnie...
      to ja chyba wolę tak po prostu gdzieś zaglądać, bo lubię, bo mi się podoba, niż promować...

      Usuń
  8. Świetne te ptaszyska, na pewno czasochłonne ale efekt rewelacyjny
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  9. Śmieszne te ptaszydła i nie tylko ptaszydła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieje, ze masz na myśli mnie... ;D

      Usuń
  10. mnie również nie dopadła mania-grania w te ptaszki ale podziwiam zręczność z jaką zostały wykonane :)
    pozdrawiam Maja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) jeszcze tylko powiedz mi, że jak trochę poćwiczę obszydełkowywanie kulek, to będę umiała robić takie koronkowe śliczności jak Ty :D

      Usuń
  11. Rewelacyjne! Mój syn skakałby z radości mając takie ptaszory :D
    Wygrałaś u mnie zamek!
    A na bloga będę zaglądać :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wygrałam?! łosz matko! ale radocha! dzięki... :*

      Usuń

Dziękuję za każde słowo :)