„(…) proces twórczy zawarty w tworzeniu działa uzdrawiająco, a podstawą tego procesu jest to, że większość ludzkich myśli i uczuć wyraża się bardziej w obrazach niż słowach. Dzięki temu ludzie zajmujący się tworzeniem lepiej radzą sobie ze stresem i urazami psychicznymi, nabywają zdolności poznawcze i doznają objawów radości, jaką daje obcowanie ze sztuką”.

W. Szulc, Historia Arteterapeutyki, „Edukacja i Dialog”, 8/2006

Translate

wtorek, 22 września 2015

WRZESIEN..., czyli o miłosci do jesieni słów kilka...

witajcie :)
niektórzy narzekają, że ostatnio mnie mało... wiadomo - wrzesień... trudno dorwać się do szydełka...tak na pozór ;)
pierwszy dzień jesieni po prostu nas rozpieszcza... prawda?


już myślałam, ze z wianków nici... obawiałam się wczoraj, ze złamano mi rękę... na szczęście skończyło się zwichnięciem nadgarstka i oto jest... pierwszy jesienny wianek...


na szydełku, of course... znacznie gorzej było mi zrobić dobre, ostre zdjęcie...  :(


to powyżej akurat specjalnie rozmazane, bo z tyłu zdjęcia postaci i wiecie - ochrona danych osobowych... ;)
 drugi wianek też stworzony... szczegóły wkrótce... wysyłam sporo ciepła :*


10 komentarzy:

  1. A kto śmiał robić Ci krzywdę? To nie do pomyślenia!!! Brak słów!!!
    Piękna Twoja szydełkowa jesień :) Pozdrawiam mocno!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny, też bym taki chciała mieć w domu:) pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudny jesienny wianek :-) Pięknie go ozdobiłaś.
    Życzę Ci dużo zdrowia.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo :)