witajcie,
wśród zapachów cynamonu, pasty do podług i przyprawy do piernika... :) taki mały przerywnik... biały, a jakże...
kolejna śnieżynka? i jaki to przerywnik? przypatrzcie się dobrze... widzicie? tak! dywanik!
dywanik szydełkowany z osobiście uczynionego zaggpedi... pocięte stare, pogryzione kocyki psa... starczyło i na nową budkę i na dywanik...
buda już pokiereszowana i ugnieciona na psią modłę... nie dało się namówić Gizmo, żeby akurat wtedy, gdy robię zdjęcia, wlazł i zapozował... ;)
to takie moje dwa małe (małe? szydło nr 9 :)) przerywniki wśród świąteczne... zdążyłam przed dzisiejszym deszczem umyć i przystroić okna... pozbyłam się kurzy w jednym pokoiku... większość prezentów kupiona - na rękodzieło nie starczyło czasu... jako że na kiermaszu poszły i zrobione na moje osobiste okna gwiazdki, mam nadzieję zdążyć z kilkoma w tzw. międzyczasie... przecież jeszcze 3 dni do wigilii... :)
wysyłam mnóstwo ciepła... :* i nadziei na śnieg...
















































.jpg)


