„(…) proces twórczy zawarty w tworzeniu działa uzdrawiająco, a podstawą tego procesu jest to, że większość ludzkich myśli i uczuć wyraża się bardziej w obrazach niż słowach. Dzięki temu ludzie zajmujący się tworzeniem lepiej radzą sobie ze stresem i urazami psychicznymi, nabywają zdolności poznawcze i doznają objawów radości, jaką daje obcowanie ze sztuką”.

W. Szulc, Historia Arteterapeutyki, „Edukacja i Dialog”, 8/2006

Translate

niedziela, 26 marca 2017

ZOMBIE.., czyli o tym, co leży na kanapie...

witajcie :)

na kanapie leży leń, nic nie robi cały dzień
o, wypraszam sobie, jak to ja nic nie robię?!
a kto leży na kanapie?!

i to jeszcze przymuszony, niewinny, pochorowany... :(
cały marzec choruję... nie wyleżałam pierwszej infekcji, to tydzień temu powaliła mnie kolejna z zapaleniem zatok... dwa dni w pracy i... jelitówka... zakończona kolką pęcherzyka żółciowego... mam wrażenie, ze kolejny wirus to już mnie zabije...
więc grzecznie leżę drugi tydzień - nie, żeby to było w mej naturze... nawet na robótki niewiele sił było... a plany wielkie są, oj, są...


a co u was, kochani?
wysyłam nieco ciepła :*

wtorek, 7 marca 2017

KROWI GRZECHOTNIK.., czyli o czarno-białym widzeniu...

witajcie :)
w grudniu na świat przyszła Nina - córka mojej koleżanki... chciałam obdarować dzieciątko - jako ta dobra wróżka - małym prezencikiem... próbowałam najpierw coś kombinować z filcu - ale połowiczny efekt już mnie nie zadowalała... zatem wróciłam do metod sprawdzonych - szydełka... i tak powstał kolejny grzechotnik - tym razem krowi ;)


dawno temu przeczytałam, ze maleńkie dzieci widzą najpierw jedynie kolor zielony... kilka lat później czytałam już, ze widzą głównie biało-czarno...na wszelki wypadek każdy z kolorów ma swoje miejsce..


czarno-biała jest krowa... o zielonych oczach, bo je dużo trawy... ;)


gdyby jednak okazało się za kilka lat, że jednak dzieci widzą czerwony lub różowy, oprócz grzechotki krowa ma i dzwoneczek... jak nie zobaczy, to chociaż Nina usłyszy... ;)


mocno wszystko pozszywałam, bo jakkolwiek naukowcy nie opiszą poznawcze aspekty zmysłów niemowlęcych z doświadczenia wiem, że dziecaki na pewno sprawdzają świat ustami ;)
wysyłam sporo ciepła :*


niedziela, 5 marca 2017

TWORCZE INSPIRACJE.., czyli sie pochwale...

witajcie,
na początku tego roku dostałam maila z propozycją umieszczenia wizytówki swojego bloga w Twórczych Inspiracjach.... czemu miałabym się nie zgodzić? ;)
tak oto proszę bardzo..


to dość przyjemne, prawda? zatem dziękuje redakcji :)


w tym akurat numerze jest dla mnie kilka rzeczy do spróbowania - ot, chociażby haftowana pisanka z Podlasia... :)


znalazłam się tam w doborowym towarzystwie :) to poniżej już całkiem dobrze mi znane ;)
wysyłam nieco ciepła :* wiosna! wiosna!